James Cameron, reżyser Titanica, wielokrotnie odpowiadał na to pytanie. Dlaczego Jack musiał zginąć? Reżyser po wielu latach zdradził wreszcie co skłoniło go do zamordowania przystojnego chłopca, do szaleństwa zakochanego w uwięzionej w nieszczęśliwym związku dziewczynie. Fanom to wyjaśnienie nie przypadnie do gustu:
Reżyser odwołuje się tu do oburzenia fanów, którzy wszędzie tam, gdzie mogą być wysłuchani twierdzą, że drzwi na które Jack wepchnął Rose zdołałyby utrzymać ich oboje.
Nie da się ukryć, że wyjaśnienia Camerona są zrozumiałe. Niestety nie oznacza to, że pogodzenie się ze śmiercią przystojnego Dawsona jest łatwiejsze.