Moja żona przeczytała ten scenariusz i mówi: O wreszcie dobry scenariusz. Może będzie dobry film. Przeczytałem, pojechałem zobaczyłem fantastyczną ekipę, fajne zdjęcia, zjechaliśmy pół Europy kręcąc ten film. Wydaje mi się, że to jest bezpruderyjna historia o kobietach, które szukają prawdziwej miłości. Bezkompromisowo. Film dowcipny z pięknymi zdjęciami i mam nadzieję, że ich nie wycieli w Polskiej wersji ze scenami erotycznymi. Może to też zachęci.
Dziennikarz zapytał jak to jest w małżeństwie aktora z Ryanem Goslingiem, ponieważ ostatnio żona porównała Michała do tego aktora.
Moja małżonka ma wiele wątpliwości, co jakości mojego aktorstwa. Jak się poznaliśmy x lat temu to powiedziała: A nie mógłbyś tak grać, jak Gosling? On tak fajnie gra. No i stąd się to wzięło i teraz sobie żartujemy. Była na premierze ostatnio w teatrze i powiedziała, że było prawie jak Gosling. Także myślę, że się premiera udała.
Reporter spytał również, czy często pyta o role, które przyjąć, a które niekoniecznie.
Zazwyczaj kieruję się własnym wyczuciem, ale małżonki to są kobiety, które mężczyzn znają troszkę lepiej, niż przeciętna widownia, więc czasami warto zapytać o jakąś wyrazistość. O to, czy się jest prawdziwym w danej scenie, czy nie, czy się udało. To są przecież najbliższe nam osoby.
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl