Razem z nią wyruszył także jej życiowy partner, Marek Kujawa. Para spędziła sporo czasu na Malediwach, zwiedzili Afrykę, Australię, byli w Indiach i wielu krajach Europy. Dom znaleźli jednak w Kostaryce.
Po wielu wojażach znowu wrócili do pięknej willi i korzystają z wszelkich uroków tego kraju, czyli pięknej pogody i oceanu. Gwiazda oczywiście na bieżąco chwali się swoimi przygodami w social mediach, a dzisiaj w dniu 31. finału WOŚP postanowiła wesprzeć fundację Jurka Owsiaka.
Kinga Rusin zdradziła, ile wpłaciła na WOŚP
Kinga bardzo skrupulatnie prowadzi swoje konto na Instagramie. Tam na bieżąco zdaje fanom relacje ze swoich podróży po świecie. Zdecydowanie nie brakuje zdjęć pięknych widoków i przygód, których można pozazdrościć. Dziennikarka pamięta jednak o tym, co dzieje się w kraju. Od momentu, gdy wyjechała, zaledwie kilka razy odwiedziła ojczyznę. Ma jednak stały kontakt z fanami, a to, co się dzieje, zwłaszcza na scenie politycznej stara się komentować na bieżąco.
Gwiazda i jej partner nie zapomnieli także o kolejnym finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i wsparciu dla zbiórki Jurka Owsiaka. W tym roku pieniądze mają pomóc w walce z sepsą. Dziennikarka zdradziła, że razem z partnerem wpłacili na WOŚP ponad 30 tys. złotych. Chcą też zmobilizować Polaków i poprosili ich o wpłaty, także po to, by utrzeć nosa przeciwnym inicjatywie politykom.
Kinga przyznała, że o całej inicjatywie wspomniała też przyjaciołom z Kostaryki, którzy byli zachwyceni ideą WOŚP i tym w jaki sposób odbywają się zbiórki.
Pod postem natychmiast pojawiło się sporo komentarzy od fanów, którzy także wspierają WOŚP, ale też tych, którzy stwierdzili, że dziennikarka przedstawiła całkiem dobrą motywację.
A wy wspieracie WOŚP?