Podczas prezentacji wiosennej ramówki TVP zapytaliśmy Jacka Rozenka, jak zareagował na decyzję koleżanki z planu.
Rozumiem to jako kolega i aktor. Szkoda. Widzowie bardzo ją lubią, a też jako kolega aktor bardzo ją lubię. Nie wiem co tam będziemy wymyślali jeszcze ze scenarzystami. Wiem, że coś szykują nam scenarzyści - powiedział
Czy wie, jak potoczą się losy serialowej Marty?
Wiem, ale produkcja by mnie zastrzeliła, gdybym powiedział, ale spokojnie, bez wielkich dramatów. Nie przewidujemy żadnych pudeł, drabin ani luster spadających. Nic takiego. Tam będzie na pewno na miękko. Poza tym Kasię widzowie uwielbiają, więc nie wyobrażam sobie, żeby zdarzyło się tam coś dramatycznego. Tak zrobimy, żeby może otworzyć jeszcze tę sytuację, gdyby Kasia zdecydowała się kiedyś wrócić - zdradził
Cieszycie się z takiego obrotu sprawy? Nie ukrywamy, że wolelibyśmy bardziej spektakularne zakończenie wątku bohaterki Katarzyny Zielińskiej.