Anna w rozmowie z Wirtualną Polską wyjawiła, że na początku nie była przekonana do swojego obecnego ukochanego. Robert musiał się nieźle nakombinować by zdobyć jej względy, ale okazuje się, że jest całkiem dobry w te klocki:
"Lewy" ma dobrą bajerę nie tylko na boisku. Mówił mi: daj sobie poznać faceta, którego jeszcze nie znasz. I tym mnie urzekł – wyjawiła rozbawiona Lewandowska.
A czym Majdan urzekł Perfekcyjną? To idealna anegdotka na wszystkie rodzinne spotkania!
Jak myśmy się poznali to nie było tak, że któreś z nas planowało, żeby ułożyć sobie życie, ale była to miłość od pierwszego wejrzenia. Ja pamiętam jak my się spotkaliśmy na premierze. On podszedł do mnie, zaczęliśmy rozmawiać i zauważyłam, że zaczęli poodchodzić fotoreporterzy. Ja mu wtedy powiedziałam: Radosław nie podchodź do mnie bo za chwilę będziesz moim trzecim mężem, a on do mnie: Dobra, ja też miałem dwie żony, więc do trzech razy sztuka – wyznała Rozenek.
To się nazywa sposób na podryw!