Beata Tadla doprowadziła Jarosława Kreta do stanu głębokiej depresji? Zdruzgotany pogodynek wszystko opisał w swojej książce
Jarosław Kret nie był ostatnio w najlepszym nastroju. Koniec wielkiej kariery pogodynka oraz sielankowy związek z piękną Beatą Tadlą, który został skończony na oczach telewidzów przyprawiły go nie tylko o ból głowy. Aktor skończył prawie na dnie. Popadł w depresję, nie chciał utrzymywać kontaktu ze znajomymi. Niczym kret zaszył się w swojej norce i nie wychylał nosa na promienie słoneczne.