Od miesięcy próbuje znaleźć drogę do życia Tadli i stara się o wybaczenie. Dziennikarka wie jednak lepiej i stanowczo trzyma go na dystans, bo powtórka z rozrywki nie jest jej potrzebna do szczęścia. To jednak w niczym nie przeszkadza Jarosławowi, który kilka dni temu wywinął Beacie paskudny numer na oczach całej Nowej TV.
A co na to sama Beata Tadla? Wściekła jak osa, odmówiła komentarza:
Trudno jej się dziwić.