Jacek Braciak stanowczo DYSTANSUJE SIĘ od ekipy "Rodzinki.pl". "W ogóle się nie zadaję z tym środowiskiem"
Już wkrótce oglądać będziemy mogli zupełnie nowy sezon "Rodzinki.pl". Co ciekawe, wcielający się w postać Marka Jacek Braciak mocno dystansuje się od reszty obsady.
Serial "Rodzinka.pl" powraca na ekrany po pięciu latach przerwy, a wśród powracających gwiazd znaleźli się m.in. Maciej Musiał, Julia Wieniawa, Adam Zdrójkowski i Mateusz Pawłowski. W obsadzie można znaleźć także Jacka Braciaka, wcielającego się w postać Marka.
ZOBACZ TEŻ: Nie powróci w "Rodzince.pl". Aktor rozmyśla za to o śmierci. "Byłoby mi miło umrzeć na scenie"
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jacek Braciak dystansuje się od ekipy "Rodzinki.pl"
Braciak w rozmowie z "Super Expressem" przyznał, że choć praca na planie układa się znakomicie, nie czuje potrzeby utrzymywania prywatnych relacji z kolegami z obsady. Aktor podkreślił, że nie kontaktuje się z Tomaszem Karolakiem ani Małgorzatą Kożuchowską poza pracą.
Broń Boże. Ja się w ogóle nie zadaję z tym środowiskiem, w związku z tym ani z Karolakiem, ani z Kożuchowską nie kontaktowałem się prywatnie. Wystarczy mi tyle tych różnych sytuacji towarzyskich w pracy... - powiedział.
Wyznał, że wystarczają mu sytuacje towarzyskie związane z pracą i nie potrzebuje dodatkowych spotkań prywatnych. Mimo to, aktor przyznał, że powrót na plan po pięciu latach przerwy był dla niego miłym doświadczeniem, a współpraca z kolegami z obsady przebiegała bez zarzutu.
Tomasz Karolak o pracy na planie "Rodzinki.pl"
Zupełnie inne podejście do relacji z ekipą "Rodzinki.pl" ma Tomasz Karolak. W rozmowie z "Super Expressem" aktor podkreślił, że przez dziewięć lat kręcenia serialu wszyscy bardzo się zżyli, a ich relacje wykraczały poza zawodowe obowiązki, stając się przyjacielskimi:
Myślę, że też to jest siła tego serialu. Że my kontaktujemy się ponad tekstem, że wnosimy coś, co jest jeszcze taką wartością dodaną. Znamy, lubimy, szanujemy zawodowo i prywatnie i przeżywaliśmy ze sobą różnego rodzaju emocje życiowe.