Kisio-Skorupa przy okazji startu niedawno zakończonej edycji reality-show zapewniała, że brała udział w castingu, a produkcja zaproponowała jej dołączenie do obsady. Ostatecznie jednak kobieta wycofała się z pomysłu po tym, jak usłyszała propozycję wynagrodzenia. Okazuje się, że Kisio mogła liczyć zaledwie na 35 złotych dziennie:
Mama Kisio pochwaliła się, że przy takim wynagrodzeniu nie opłacało się jej nawet zawalczyć o główną nagrodę, czyli 100 tysięcy złotych. Wyznała za to, że wciąż jest zainteresowana udziałem w widowisku TVN7. Co więcej, ujawniła rzekome plany stacji dotyczące przygotowań Big Brothera z udziałem celebrytów:
Pani Izabela byłaby gotowa zamknąć się w domu Wielkiego Brata tylko wtedy, gdy na jej konto wpływałaby codziennie kwota w wysokości… 600 złotych, co daje 25 złotych na godzinę:
Szacując, że najstarsza celebrytka w kraju zostałaby w programie do samego końca, jej konto zasiliłaby kwota 54 tysięcy złotych. Czy produkcja jest gotowa zapłacić aż tyle za udział bohaterki internetowych memów?