Teraz Ivana wiedzie dużo spokojniejsze życie niż za czasów świetności swojego małżeństwa z obecnym prezydentem Stanów Zjedoczonych, ale chyba trochę brakuje jej uwagi mediów, którą skradła Melania. W latach 80. Ivana i Donald uchodzili za czołową parę amerykańskiej socjety i o ile Donald jest tam gdzie jest, to o Ivanie jest dosyć cicho.
Przedsiębiorcza bizneswoman postanowiła to zmienić i przypomnieć o sobie. Najpierw oświadczyła, że tak naprawdę to ona, a nie Melania jest "First Lady", a teraz postanowiła skomentować postać Kim Kardashian. W swojej najnowszej książce Raising Trump, Ivana pisze:
Cóż, to wszystko prawda, tylko po co Ivana teraz wyciąga traumy Kim? Marzy się jej bestseller na miarę książki Kardashianki z selfies?