Aktualnie urzędujący prezydent nie może pogodzić się z przegraną. W jednym z wywiadów przyznał, że jego zdaniem podczas głosowania doszło do oszustwa, a dokładnie – do "kradzieży głosów". Podkreślił, że Biden nie został uznany za zwycięzcę w żadnym ze stanów. Zaniepokoił go również fakt, że w niektórych miejscach jego rywal wygrywał znaczącą przewagą w głosowaniu korespondencyjnym:
Ivana Trump komentuje wynik wyborów prezydenckich w USA
W poniedziałek na temat wyników wyborów wypowiedziała się Melania, która poparła stanowisko męża. Głos zabrała także jego poprzednia żona, która zdecydowała się na krótki, ale bardzo dosadny komentarz. W rozmowie z magazynem People powiedziała, że cieszy się, że wreszcie prezydentura jej byłego męża dobiega końca:
Dodała, że jej były mąż źle znosi porażkę i dlatego będzie walczyć do upadłego, by udowodnić wszystkim wokół, że ma rację:
Ivana była żoną Trumpa od 1977 do 1992 roku. Rozwiedli się, gdy ujawniono romans polityka z aktorką Marlą Maples. Zgodnie z umową aktualnie urzędujący prezydent musiał wypłacić byłej żonie 25 milionów dolarów. Po komentarzu, który udzieliła mediom widać, że bardzo chłodno traktuje relacje, jakie łączą ją z byłym mężem.