Tymczasem dziennikarka postanowiła walczyć z opiniami na swój temat. Gwiazda udzieliła wywiadu, w którym przyznaje, że zmienia swój wizerunek.
Na oficjalne wyjścia celowo na przekór innym ubieram się elegancko, ale jak tak naprawdę jestem zwierzak kanapowy i dresowy. Ciągle biegam w szortach, t-shirtach i w tym się najlepiej czuję. Chcę odkleić się od tego wizerunku natapirowanej pani w garniturku. W pracy w newsach na koniec dnia ludzie widzieli we mnie nudną babę, mówiącą coś ex cathedra, czasami niestety z paczką fajek - mówi w rozmowie z Faktem
Jak myślicie, czy udział w Azja Express pomoże w zmianie Hanny Lis?