Gwiazdy "Gwiezdnych Wojen" i inne znane osoby z Hollywood pożegnały Carrie Fisher
Carrie Fisher nie żyje. Dzień przed Wigilią aktorka trafiła do szpitala w wyniku rozległego zawału serca. Dziś media podały informacje o jej śmierci.
Znana była głównie z odtwórczyni roli księżniczki Lei w Gwiezdnych Wojnach. Ta saga przyniosła jej ogromną karierę.
60-letnia Fisher doznała 23 grudnia rozległego ataku serca podczas lotu transkontynentalnego z Londynu do Los Angeles – podaje tvn24.pl
Internet zalała fala kondolencji, które dodały gwiazdy z Hollywood na Twittera. Wszyscy byli w ogromnym szoku i pogrążeni są w smutku.
Myślałem, że znalazłem wszystko pod choinką. Jednak nie. Modlitwy tak wielu osób nie zdały się na nic. Jestem bardzo smutny - napisał Anthony Daniels Wraz z odejściem Carrie Fisher straciliśmy prawdziwy klejnot. Jej humor, talent i brutalna szczerość były prezentem dla świata. Jej głos zostanie niezapomniany - napisał Larry King Nie, nie mogę w to uwierzyć. Pieprzyć to. Carrie Fisher pieprzona legenda, a jej śmierć to nieprawda - napisała Anna Kendrick
Składamy najszczersze kondolencje dla rodziny aktorki.