Gwiazdy, które deklarują gotowość porzucenia kraju, najczęściej wskazują na Kanadę jako swoją ewentualną nową ojczyznę - czytamy na tvn24.pl.
Do grona tych sław należy aktorka Lena Dunham:
Znam cudowne miejsce w Vancouver, będę w stanie wykonywać swoją pracę stamtąd (...) Wiem, że wiele osób zapowiada taką możliwość, ale ja naprawdę się wyprowadzę - powiedziała aktorka przed wyborami.
O wyjeździe do Kanady myśli także Barbra Streisand:
Nie wiem, nie mogę w to uwierzyć - mówiła o możliwości zwycięstwa Trumpa. - Najwyżej przeprowadzę się do twojego kraju, jeśli mi pozwolicie, albo do Kanady - powiedziała Barbra.
Nie dziwimy się więc, że zaraz po opublikowaniu wyników wyborów prezydenckich zawiesiła się strona kanadyjskiego urzędu imigracyjnego...