Co dwa tygodnie, w programie odbywają się tak zwane nominacje. Uczestnicy typują spośród mieszkańców jedną osobę, która według niej powinna opuścić Dom Wielkiego Brata. Na zwycięzcę show czeka oczywiście atrakcyjna nagroda. W pierwszej edycji było to aż 500 000 złotych. Nie da się również ukryć, że to uczestniczy pierwszego programu najbardziej zapadli widzom w pamięci. Któż nie pamięta Gulczasa, Klaudiusza, czy Manueli. Jeden z mieszkańców zrobił jednak dosyć spektakularną karierę. Co po wielu latach od zakończenia show robi Grzegorz Mielec?
Grzegorz Mielec: jak wygląda jego życie po programie Big Brother?
Wielu mieszkańców Domu Wielkiego Brata po zakończeniu programu miało chrapkę na show-biznes. Pojawiali się oni także w innych programach rozrywkowych, byli zapraszani do udziału w reklamach oraz do wielu innych projektów. Nie było tak jednak w przypadku Grzegorza, który po opuszczeniu show nie chciał zaistnieć na łamach kolorowej prasy. Mężczyzna szybko zniknął i nie wzbudzał zainteresowania tabloidów.
Po 19 latach od zakończenia programu okazało się, że nie mieszka on nawet w Polsce. Od wielu lat jego domem jest Brazylia, a konkretnie Sao Paulo. W rozmowie z portalem Plejada celebryta zdradził, jak wygląda jego życie.
Okazuje się, że Grzegorz spróbował też swoich sił w aktorstwie. Udało mu się zagrać w jednej z brazylijskich telenoweli. Wszystko dzięki polskiemu akcentowi.
Uczestnik pierwszej edycji programu Big Brother, zdradził również, że nadal utrzymuje przyjacielskie stosunki z pozostałymi mieszkańcami Domu Wielkiego Brata.