Łukasz Wiśniowski, autor filmów, zdradził kulisy ich powstawania. W rozmowie z TVN24 opowiedział, co zrobił, aby piłkarze nie stresowali się podczas obecności kamery. Przyznaje, że ważne było zbudowanie relacji.
W kilku sytuacjach zrezygnowano z kręcenia filmów Łączy nas piłka:
Wiśniowski zapewnia, że w trakcie montażu nie było cenzurowanych scen. Wyjątkiem były ewentualne przekleństwa, które zdecydowano się wycinać z myślą o najmłodszych fanów futbolu:
Poniżej trzy nasze ulubiony filmy z reprezentacją podczas EURO 2016.