Uczestnicy pokazu oddali mu hołd kilkuminutową owacją. Przed projekcją przemawiał polski ambasador we Włoszech. Aktorzy ze wzruszeniem opowiadali o swoim mistrzu i mentorze.
Trochę tesknota za tym, że nie ma z nami Andrzeja. Miał z nami tutaj być, miał przyjechać. Najpierw był mistrzem, potem mentorem, przyjacielem. Kimś z kim nie doceniając go trochę żyłem - powiedział wzruszony Bogusław Linda w materiale TVN24
Zofia Wichłacz, jest aktorką młodego pokolenia. Rola w filmie Wady, to dla niej niebywałe doświadczenie i przeżycie. Teraz również piękne wspomnienia z pracy z tak wielkim i cenionym człowiekiem.
Zapamiętałam pana Andrzeja przede wszystkim jako człowieka o wielkim poczucie humoru. Był niesamowicie obecny na planie, bardzo często żartował.
Premiera filmu w Polsce dopiero w marcu, ale już teraz wiemy, że będzie to sukces z jakiego mistrz Wajda byłby dumny i ogromnie szczęśliwy.
Źródło: Agencja TVN / x-news.pl