Filip Chajzer zdradził, jak zamierza spędzić pierwszy Dzień Dziecka po stracie syna
Nadszedł dzień ukochany przez wszystkie dzieci. Chodzi o Dzień Dziecka. Dziś wszystkie pociechy zarówno te małe, jak i te duże mają swoje święto.
Dla niektórych 1 czerwca jest bardzo trudnym dniem. Filip Chajzer w lipcu ubiegłego roku stracił dziecko. Maksymilian zginął w wypadku samochodowym. Dziennikarz załamał się i długo nie mógł dojść do siebie. Teraz jednak stara się wrócić do normalności. W tym roku Dzień Dziecka jest pierwszym, który Filip spędzi bez syna. Na swoim Facebooku postanowił podzielić się z fanami tym, co zamierza robić tego dnia.
A więc jest. Cholerny dzień dziecka. Bardzo długo myślałem co z nim zrobić, żeby nie oszaleć. I już wiem. Ogłaszam akcję. Do wygrania rejs po Narwi moim wspaniałym okrętem, w jedną stronę stoję za sterami, w drugą Pani kapitan ze zdjęcia. Ja zajmę się wtedy cateringiem. Stawiam na stół najlepszy alkohol jaki mam w barku i najlepszą kolację jaką umiem zrobić. Dokładam też talent wokalny w postaci rzeszowskich przyśpiewek i warszawskich szlagierów. Tu akurat mistrzem jest tata, na życzenie też jest w cenie:) W sumie na pokład mogę zabrać 6 osób, więc możecie się składać. Wygrywa ten kto w dzień dziecka wpłaci największą kwotę na hospicjum dziecięce PROMYCZEK. Tytuł przelewu: "Darowizna na hospicjum, płynę z Filipem" Powodzenia!!! Ps. Z ogłoszeniem poczekam aż dostanę raport z hospicjum od Księdza Pawła. Ten człowiek, a właściwie anioł bardzo mi pomógł, kiedy tej pomocy potrzebowałem. Żebyś miał/miała przelać 15 zł to i tak zrobisz coś pięknego
Trzeba przyznać, że Filip wykazał się naprawdę wielkim sercem. Jesteśmy wzruszeni.