Poza talentem główną zaletą Adele jest jej ogromne poczucie humoru. Wydaje się, że nikt nie zaskakuje swoich miłośników tak jak ona. Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że wokalistka pojawiła się na castingu, podczas którego wybierano... jej sobowtóra! Teraz przyszła pora na kolejną niespodziankę.
Adele nagrała specjalny walentynkowy koncert dla BBC America. Kilka osób przybyłych na imprezę dostało szansę zrobienia sobie zdjęcia z Oscarem, który trafił w ręce piosenkarki za utwór Skyfall. Jak się okazało, nie tylko z nim...
Podczas gdy fanki pozowały do zdjęcia ze statuetką niespodziewane na drugim planie pojawiła się Adele wraz z komikiem Grahamem Nortonem. Para wygłupiała się i robiła śmieszne miny, a nieświadomi niczego fani starali się ładnie zapozować do zdjęcia.
Co działo się dalej? Koniecznie zobaczcie nagranie. Reakcje fanów mówią wszystko :)