„Conanek kipnąłby mi w kalendarz”. Syn Dagmary Kaźmierskiej otarł się o śmierć. Sekundy decydowały o tym, czy przeżyje

Dagmara Kaźmierska, Conan Kaźmierski

Dagmara Kaźmierska, Conan Kaźmierski

Conan Kaźmierski otarł się o śmierć. Królowa życia opowiedziała reporterce Jastrząb Post o dramatycznej sytuacji, która gdyby nie jej właściwa reakcja mogłaby zakończyć się tragedią.

Dagmara Kaźmierska to największa gwiazda programu Królowe życia. Z reality-show była związana od samego początku i sprawiła, że przed telewizorami zasiadały prawdziwe tłumy. Widzowie polubili bohaterkę formatu za wielką szczerość i poczucie humoru. Chętnie opowiadała o swoim życiu, a nawet jego mrocznych zakamarkach. Wiadomo, że odbyła wyrok za sutenerstwo, a po wyjściu z więzienia, zaczęła nowe życie.

Dzięki udziałowi Dagmary w hicie TTV mogliśmy poznać także najbliższe jej osoby. Na ekranie pojawiali się przyjaciele celebrytki, ale przede wszystkim jej ukochany syn Conan. Z młodym mężczyzną łączy ją silna więź. Jedynak jest oczkiem w głowie swojej mamy i napawa ją prawdziwą dumą. Kaźmierska niedawno chwaliła się, że świetnie radzi sobie na studiach, a nawet zdążył otworzyć własny biznes – punkt z lodami rzemieślniczymi. Z końcem września, po czterech miesiącach, jednak zamknął działalność.

Dagmara na każdym kroku podkreśla, jak ważny jest dla niej Conan. Przy okazji dzieli się często poruszającymi historiami z jego życia. Tym razem opowiedziała reporterce Jastrząb Post o prawdziwym dramacie, jaki rozegrał się, gdy jej syn był jeszcze dzieckiem. Wszystko to przy okazji premiery jej drugiej książki – Prawdziwa historia Królowej życia. Za kratami.

Syn Dagmary Kaźmierskiej otarł się o śmierć

Dagmara pół żartem, pół serio wyznała nam, że być może, gdyby nie jej długie paznokcie cała sytuacja przybrałaby tragiczny finał:

Conanek kipnąłby mi w kalendarz mały jakby nie moje pazury. Wszyscy byliśmy przerażeni, ale na szczęście te moje 13-stki się przydały.

Co dokładnie wydarzyło się tamtego dnia? Gwiazda szczegółowo opowiedziała nam o wypadku, jaki miał miejsce:

Zakrztusił się gumowym dropsem. Zaczął się dusić, ten drops bardzo głęboko przykleił mu się w tchawicy. Pomyślałam: czort. Co robię to robię, odgryzie mi rękę, ale muszę to wyszarpnąć. I ten drops udało mi się wbić na paznokieć. Gdyby nie te długie paznokcie, to Conan by nie żył.

Cała rozmowa poniżej.


Dagmara Kaźmierska na premierze nowej książki

Dagmara Kaźmierska na premierze nowej książki

Dagmara i Conan

Dagmara i Conan

Conan i Łukasz

Conan i Łukasz

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×