Przy okazji ostatniego spotkania z Peją, nasza reporterka poprosiła go o skomentowanie wulgarnych słów ze strony rywala:
Nie będę komentować kogoś, kto mnie w żaden sposób nie inspiruje i nie ma wpływu w żaden sposób na moje życie. Jego wypowiedzi nie przedstawiają dla mnie żadnej wartości, nie szanuję jego twórczości i w wymiarze ludzkim też jest to wątpliwy egzemplarz na kolegę, partnera czy kogokolwiek, więc jeżeli miałbym się odnieść do tego co on mówi, to jest to po prostu bardzo znany hejter.
Czy Peja widzi w przyszłości szanse na to, aby ich drogi kiedyś się skrzyżowały?
Nasze drogi czasem się krzyżują, ale wtedy on nie ma już tyle do powiedzenia, co na co dzień w mediach społecznościowych i to na tyle.
Cała rozmowa poniżej: