Inflacja sprawiła, że Monika Richardson wypłukuje się z oszczędności: „Będę jeść chrust”. Padły wulgaryzmy [WIDEO]

Monika Richardson o inflacji

Monika Richardson o inflacji

Monika Richardson w ostry sposób odniosła się do cen w Polsce. Inflacja mocno daje się jej we znaki. Podczas rozmowy z Jastrząb Post padły wulgaryzmy.

Monika Richardson to dla wielu osób legenda dziennikarstwa. Gwiazda zyskała sławę jako prowadząca program Europa da się lubić w Telewizji Polskiej. Niestety za czasów Jacka Kurskiego ostatecznie rozstała się ona z publicznym nadawcą. Nie oznacza to jednak, że zupełnie wycofała się z mediów. Cały czas jest aktywna w sieci jako influencerka.

W ostatnim czasie 50-latka napisała swoim followersom o tym, że odmówiła sobie zakupu jedzenia na bulwarach wiślanych w Warszawie. Wszystko przez wygórowane ceny:

Czerwcówka. Poprzestałam na piwie z sokiem, bo karkówka z grilla na papierowej tacce 37 złych. Kiełbasa 35. Jak żyć, panie premierze?

Monika Richardson o wysokich cenach:

Reporterka Jastrząb Post postanowiła więc podpytać nieco dziennikarkę o jej opinię na temat stale rosnącej inflacji. Richardson nie kryje, że jest oburzona tą sytuacją.

Skandalem jest to, jak wysokie są ceny w Polsce, jak wysoka jest inflacja. I nie wygląda na to, żeby ktoś się tym szczególnie przejmował – mówię tu o sferze rządzącej. Uważam, że stoimy na skraju katastrofy. Prowadzę bardzo wiele kongresów, seminariów poświęconych gospodarce szeroko pojętej i wszyscy biją na alarm, oprócz rządku.

Dodała, że nie rozumie, dlaczego rząd jest tak ostrożny w działaniach:

Tego do końca nie rozumiem, bo jesteśmy u progu poważnego kryzysu gospodarczego, który to kryzys dotknie nie ministrów, tylko nas – kobiety, ludzi tworzących normalne gospodarstwa domowe, płacących kredyty frankowe i nie tylko frankowe. Kupujących chleb i kiełbasę za 35 złotych. To jest coś, co będzie miało dalekosiężne konsekwencje w naszym codziennym życiu. Jest mi bardzo źle z tym, że nikt w moim kraju tego nie widzi.

Monika od wielu lat korzysta ze swoich oszczędności, jednak powoli się one kończą. Nasza rozmówczyni nie kryła emocji i użyła mocnych słów, a także nawiązała do zbierania chrustu, o którym tak głośno zrobiło się w mediach w ostatnich dniach.

Ja od wielu lat żyję z tzw. kupki. To jest i tak o niebo lepiej, od większości kobiet, które zapie*****ą na trzech etatach i wracają do domu po to, żeby ogarnąć dzieci i męża. Ale ta kupka już niedługo się skończy. Ja jestem pełna nadziei i optymizmu na temat mojej cudownej szkoły językowej, mam nadzieję, że to odpali i już się to zaczyna, ale póki co codziennie rano budzę się spocona, bo nie wiem co będzie dalej i czy będę musiała iść na jakąś specjalną jarską dietę, czy będę jeść chrust.

Na koniec szczerze powiedziała nam, czy martwi się o przyszłość.

Tak. Można powiedzieć, że to jest po prostu jakaś idiosynkrazja. Mam po prostu problemy sama ze sobą. Ale tak – martwię się o swoje finanse. Zawsze się chyba martwiłam, ale nigdy nie do tego stopnia i nigdy nie widziałam tylu zagrożeń stojących na co dzień przed nami – młodymi i starszymi przedsiębiorcami.

Jakie jest wasze zdanie na temat obecnej sytuacji Polski?


Monika Richardson

Monika Richardson

Monika Richardson

Monika Richardson

Monika Richardson- premiera spektaklu Company

Monika Richardson- premiera spektaklu Company

Komentarze

  • spa pisze:

    Pani Monika jest kobietą niebywale pracowitą ale trafnie wypowiada na temat dramatu cen. Jak żyć!

  • Gość pisze:

    Kobieta ma rację. To się dzieje w tej cholernej Polsce. Nie wszyscy mogą pracować. Tez niedługo będę o chlebie i wodzie. Jak żyć się pytam.

  • martencja pisze:

    Zapraszam do normalnej pracy. Korona jej z głowy nie spadnie. U nas na magazynie jest wolny etat

    • ECH pisze:

      Jak czytam czy słyszę „zapraszam do NORMALNEJ pracy”, to nie wiem czy się śmiać, czy płakać. Każda praca jest normalna. I każdy wykonuje (a przynajmniej powinien móc) zgodną że swoim wykształceniem. Dlaczego ma iść pracować jako magazynier, skoro rozkręca szkołę językową? Dlaczego wszystkich walczących o godne płace suweren odsyła do Biedronki? Ech…

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×