Stadion został ewakuowany z powodu znalezienia niezidentyfikowanej paczki na jednej z trybun. Zaledwie kwadrans przed pierwszym gwizdkiem sędziego spiker oznajmił, że należy opuścić dwie, wskazane przez niego trybuny. Kibice posłusznie wyszli ze stadionu, a służby nie chcąc wprowadzać chaosu, nie udzielały żadnych zdawkowych informacji. Potem ewakuowano już cały stadion. Taka sytuacja zdarza się naprawdę rzadko. Początkowo pojawiły się nieoficjalne informacje o podłożeniu bomby.
Ewakuacja przebiegała sprawnie, a do poszukiwań ładunku włączyli się funkcjonariusze z psami. Mecz miał być przełożony o 45 minut, jednak ostatecznie został odwołany. Ma zostać rozegrany w innym terminie. Jak nieoficjalnie podają brytyjskie media w jednej z toalet znaleziono telefon podłączony po podejrzanej paczki z kilkoma wystającymi kablami.
Na szczęście zarówno zawodnikom, jak i kibicom nic się nie stało.