Ewa Szabatin to postać doskonale znana polskiej publiczności, głównie jako tancerka kultowego programu "Taniec z gwiazdami". W swojej bogatej karierze wielokrotnie zdobywała tytuły mistrzyni Polski w tańcach latynoamerykańskich i standardowych, reprezentując nasz kraj również na mistrzostwach świata. Po zakończeniu profesjonalnej przygody z tańcem turniejowym artystka udowodniła, że potrafi na nowo zdefiniować swoją ścieżkę zawodową. Dziś jest niezwykle popularną influencerką, promotorką zdrowego stylu życia i ekspertką od wellness. Kilka lat temu wyprowadziła się do Portugalii, o czym opowiedziała niedawno Plotkowi.
WIDEODereszowska o planie „Felicity”, Włochach i rodzinie. Na to jest gotowa dla najbliższych: "Moje życie nie kręci się wokół pracy"
Ewa Szabatin na co dzień mieszka w Portugalii
Ewa Szabatin przeprowadziła się do Portugalii razem z mężem, Rubenem Baratem-Rodriguesem w 2022 r. Para kupiła tam dom, a ona sama - po latach obecności w telewizji - skupiła się na pracy w mediach społecznościowych. Od momentu przeprowadzki Szabatin regularnie dzieli się z fanami kadrami ze swojej nowej, portugalskiej codzienności, wypowiadając się o niej w samych superlatywach. W wywiadzie dla Plotka wyznała, że życie pod palmami, z dala od zgiełku i w zgodzie z rytmem slow life, okazało się dla niej prawdziwym strzałem w dziesiątkę.
W Portugalii żyje mi się wspaniale. Tu można powiedzieć, że zbudowałam siebie na nowo. Mieszkamy z mężem w pięknym, starym domu z widokiem na ocean. Wokół sama natura. Cisza. Spokój. Słońce świeci przez cały rok. Czyste powietrze, pyszne jedzenie - wyznała Plotkowi Szabatin.
Zobacz też: Grecka willa Gawlińskiego zachwyca rozmachem. Basen, gaj oliwny i nieziemskie widoki [ZDJĘCIA]
Ewa Szabatin o tym, czego brakuje jej w Portugalii
We wspomnianym wywiadzie nie mogło zabraknąć również wątku Polski. Szabatin podkreśliła, że najbardziej tęskni za rodziną. Czasem brakuje jej też dużych miast, jednak po kilku tygodniach w ojczyźnie... marzy jej się już powrót do spokojnej Portugalii.
Brakuje mi tylko rodziny, ale na szczęście przylatują do mnie dwa razy w roku, a ja na zimę i święta wracam do Polski. (...) Czasem mi się zatęskni też za dużym miastem, ale po kilku tygodniach w Polsce jestem zmęczona - dodała tancerka.