No make up.....no fotoshop.... wstajesz rano i wiesz, że jakby co to przemykasz do łazienki żeby było lewym profilem do ludzi i pająków, bo z prawego jeszcze nie spłynęła limfa i możesz zabić swoim widokiem ?. Spędzone pół nocy nad kiblem ,bo moja wątroba musiała odreagować tysiąc i jeden drobiazgów ...Nie ....nie pije, nie mogę ani grama nawet jakbym chciała cos oblać ....I przysięgam, że zaraz wracam na wieś w ręce doktor Monia Przybylakk ????? i będę bardzo grzeczna pacjentka ??. Zaraz to niestety poniedziałek ?????????? chce do domu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od 4 dni w objęciach Gilberta ??? - napisała Ewa
Kobiety Ewę kochają za to, że ma do siebie dużo dystansu i nawet potrafi żartować ze swojego wyglądu. Projektantka zapewnia, że fotografii nie retuszowała. Wspomina też o swojej chorobie, z którą zmaga się od kilkunastu lat i która odpowiada za jej nie zawsze idealny wygląd.