Jak się okazuje, również u Ewy Mielnickiej nie było kolorowo. U Miss Polski 2014 pojawiło się zapalenie węzłów chłonnych i sporo czasu spędziła w kolejce do laryngologa. We wpisie przyznała się swoim fanom, że jest hipochondryczką i zażartowała, że testament ma już spisany. Grunt to dobry humor w każdej sytuacji.
Życzymy szybkiego powrotu to zdrowia! Tym bardziej, że już niedługo Ewę Mielnicką czekają nowe projekty i wielkie wydarzenia. Między innymi, już 10 stycznia, wesprze Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy w Londynie.