Niektóre wylądowały na profilu piosenkarki z niecenzuralnymi podpisami. Mowa np. o rachunku za stylizację z komentarzem "Droga ze mnie ****", lub urocze zdjęcie z synkiem na kolanach z równie bezczelnym podpisem "Wk******y ten mały bombelek, wrzucę do okna, czy coś. Jakiś pomysł?"
Piosenkarka szybko zareagowała. Konto na Facebooku zostało zablokowane, a na jej Instagramie pojawiło się oświadczenie:
Ewa Farna tak tego nie zostawi, a my trzymamy kciuki, by wydział do walki z cyberprzestępczością dopadł cwaniaczka. Zdjęć, które publikował haker nie pokażemy z szacunku do prośby, którą udostępniła gwiazda.