Kilka miesięcy temu artystka opublikowała w sieci klip do jednej z piosenek. Sceny kręcone były podczas wakacji i były sklejką fragmentów z dzieciństwa jego autorki. I choć malutka, słodka Ewa wyglądała naprawdę uroczo, wszyscy patrzyli na jej zaokrąglony brzuszek. Farna była już bowiem w zaawansowanej ciąży i udowodniła wszystkim, że jeśli się bardzo chce ukryć w tajemnicy przed fanami i mediami tak prywatne sprawy, da się. Od tamtego czasu jednak ruszyła fala spekulacji na temat jej zawodowej przyszłości. Złośliwi twierdzili, że piosenkarka już na scenę nie wróci, a organizatorzy nie chcieli podpisywać z nią kontraktów bojąc się, że po urodzeniu dziecka, nie będzie w stanie występować na scenie.
I znowu, wielkie zaskoczenie! Ewa pokazała, że nie dla niej ciągłe siedzenie z małym Arturem w domu. Pojedyncze występy po ciąży ma już za sobą. W rozmowie z magazynem Party opowiedziała krótko o planach i o tym, jak wygląda jej macierzyństwo. Z jej słowami z pewnością zgodzi się każda matka:
Jak widać nie ma się o co martwić. Ewa będzie występować i spełniać się jako perfekcyjna mama. My już nie możemy doczekać się jej występu na scenie w Operze Leśnej podczas festiwalu TVN już za dwa tygodnie.