Kilka godzin temu zmieniono regulamin i okazuje się, że na Eurowizji 2017 będą mogli występować reprezentanci krajów leżących poza Europą!
Czy to oznacza, że oprócz Australii i Azerbejdżanu w Kijowie zobaczymy jeszcze bardziej egzotycznych uczestników? Taki zapis daje furtkę do występów takich państwom, jak: Stany Zjednoczone, Brazylia, Południowa Afryka, Iran, Chiny, Nowa Zelandia, Indie czy Kazachstan. Jak myślicie, czy wzbogaci to formułę? Konkurs będzie atrakcyjniejszy?