Najbardziej pokrzywdzony przez jurorów był Michał Szpak (przedostatnie miejsce w finale i 3. miejsce u widzów). Piosenkarz w rozmowie z naszą reporterką otwarcie przyznał, że jego zdaniem eksperci głosują nie tyle na piosenkę i umiejętności wokalne artystów, co na powiązania geopolityczne:
Głosy jurorów zaważyły o losach Gromee'ego, który przez zbyt niskie oceny nie awansował do finału, choć u widzów znalazł się w pierwszej 10. Czy jego zdaniem podobny los podzieli Tulia?
Z relacji obecnych w Tel Awiwie fanów wiemy, że Tulia podczas swojej próby generalnej wypadła bardzo dobrze. Czy pozytywny występ przełoży się na wysokie noty u jury? O tym przekonamy się dopiero w niedzielę, gdy producenci Eurowizji upublicznią szczegółowe wyniki głosowania.