Euro 2020. Rywal z Hiszpanii po meczu miał do Lewandowskiego szczególną prośbę. Zszedł z boiska uradowany jakby wygrał w Totka
Euro 2020. Polacy rozegrali drugi mecz podczas turnieju. Mimo iż biało-czerwoni nie byli uważani za faworytów, doprowadzili do remisu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. Nie brakowało chwil pełnych emocji.
W 25. minucie padł pierwszy celny strzał, który oddał Hiszpan Alvaro Morata. Chociaż początkowo wydawało się, że nie można go zaliczyć, weryfikacja wideo przesądziła, że wszystko odbyło się zgodnie z przepisami. Jeden z naszych piłkarzy nie zdążył uciec z linii ofsajdu. Kolejny gol padł w 54. minucie. Robert Lewandowski umieścił piłkę w świetle bramki i doprowadził do wyniku 1:1. Krótko po wyrównującej bramce, sędzia odgwizdał rzut karny dla przeciwników. Naszej drużynie sprzyjało jednak szczęście. Moreno, zamiast w bramkę uderzył w słupek. Morata nie trafił z dobitką.
Remis daje Polakom szansę na walkę o awans do kolejnego etapu rozgrywek. Żeby tak się stało, biało-czerwoni powinni pokonać Szwecję w ostatnim meczu fazy grupowej. Odbędzie się on w środę o godzinie 18:00. Piłkarze spotkają się na stadionie w Sankt Petersburgu.
Euro 2020. Alvaro Morata poprosił Roberta Lewandowskiego o koszulkę
Mecz Polska - Hiszpania był szeroko komentowany w zagranicznej prasie długo przed tym, zanim się zaczął. O pojedynku napisał m.in. As. Dziennikarze nazwali biało-czerwonych beczką prochu:
Trener Sousa jest w centrum krytyki. Przybył do Polski w styczniu, zaufano mu z powodu międzynarodowego doświadczenia. Zaledwie pół roku później jest szeroko krytykowany. Prasa wytyka mu, że jest najlepiej opłacanym polskim trenerem od czasów Leo Beenhakkera – można przeczytać w magazynie.
Na temat meczu wypowiedział się też Alvaro Morata, hiszpański piłkarz, który strzelił gola w sobotnim spotkaniu. Zanim pojawił się na murawie, nie mógł się nachwalić Roberta Lewandowskiego. Podkreślał, że jest on jednym z najlepszych napastników w historii piłki nożnej:
Lubię piłkę nożną, więc lubię Lewandowskiego, jest jednym z najlepszych napastników w historii futbolu.
Sportowiec dodał, że kiedyś poprosił sportowca o koszulkę. Zażartował też, że ma nadzieję, że podczas meczu Robert nie będzie miał najlepszego dnia:
Kiedyś miałem szczęście grać przeciwko niemu, poprosiłem go o koszulkę. Jest kimś, kogo podziwiam, jest fenomenem, ale miejmy nadzieję, że nie będzie miał swojego najlepszego dnia – powiedział Morata przed spotkaniem z Polską.
Morata nie miał też wątpliwości, że każde spotkanie, w którym Polak bierze udział, dostarcza odpowiednich emocji:
Jeśli jest mecz, w którym gra Lewandowski, to musisz wszystko rzucić i obejrzeć to spotkanie, on jest jednym z największych w naszym sporcie.
Robert Lewandowski kolejny raz na murawie pojawi się już w środę. Mamy nadzieję, że nie będzie to ostatni raz, gdy wystąpi podczas tego turnieju.