Media przed kilkoma miesiącami relacjonowały jej przemianę. Influencerka zrzuciła sporo kilogramów. Kluczem do sukcesu okazały się ćwiczenia i dieta.
Aktualnie nie lubię swojego ciała, bo wiem, że mogę w końcu się utulić i zadbać o siebie (…) Aktualne dążę do zrzucenia ponad 15 kg i sprawia mi to satysfakcję, gdy wybieram dla siebie zdrowe jedzenie, gdy ćwiczę i widzę, jak zmienia się moje ciało, kondycja, a co za tym idzie zdrowie psychiczne – wyznała w czerwcu ubiegłego roku. Jestem otyła, mam rozstępy, cellulit. Przez ostatnie dwa lata życia nie dbałam o siebie. Chciałam być taka „normalniejsza” fajniejsza może w końcu akceptowana. Choroba sprawiła, że przez przyjmowane leki na depresję, tyłam, jadłam więcej, wręcz kompulsywnie, przestałam być dla siebie dobra, nie interesował mnie wygląd, wtedy dla mnie sukcesem było wyjście z łóżka i umycie zębów – uzupełniła.
Finalnie dzięki wysiłkom udało się jej przejść z rozmiaru L/M do M/S.
W ostatnim czasie Esmeralda znów dała o sobie znać. Jest coraz aktywniejsza na Instagramie i raz po raz dodaje tam kolejne materiały. W poniedziałek postanowiła pochwalić się tym, jak ubrała choinkę.
Nagrała film ze swojego mieszkania, na którym mówiła:
Kochani, skoro wszyscy dodają, jak pięknie ozdobili choinki w tym roku, no to nie chcę odstawać od reszty. Uwaga: oto moja choinka.
Na koniec materiału pokazała... pusty kąt domu, gdzie nie znajdował się żaden przedmiot.
Musimy przyznać, że Esmeralda ma naprawdę dobre poczucie humoru. Zgadzacie się z nami?