Nasz dziennikarz zapytał parę o dzieci i o to, kto opiekuję się nimi kiedy wychodzą na wieczorne eventy.
Są w dobrych rękach, u moich rodziców. Przyjechali na jutrzejszą walkę Pawła, dzień wcześniej żebyśmy mogli sobie spokojnie wyjść.Mamy pełną opiekę, pełną ochronę także jest super. Wikusia się ucieszyła, bo zobaczyła babcię, dziadka i ciocię - dodał Trybson
Skoro dzieci mają taką dobrą opiekę, to może Eliza i Trybson chciliby powrócić do programu?
Nie, to już nie jest klimat dla rodzin. Oczywiście gościnnie, bo sercem zawsze jesteśmy z ekipą, bo to jest nasza "rodzina". Kochamy ich wszystkich i gdyby nie oni, to nie byłoby nas i naszej rodziny i nasze serduszka nie złączyłyby się w jednośćJak ładnie powiedziałeś :) - dodała uśmiechnięta Eliza
O czym jeszcze opowiedzieli naszemu dziennikarzowi możecie przekonać się oglądając wywiad.