By jednak nie myśleć tylko o zawodach miłosnych, artystka wpadła w wir pracy. Jej koncertowy grafik jest zapełniony do końca roku. Gwiazda śpiewa nie tylko na festiwalach, ale i na miejscowych dożynkach. W ostatni weekend była główną atrakcją podczas dni gminy Dopiewo, swoim głosem rozłożyła na łopatki nawet Michała Szpaka, który po scenie paradował ubrany w same majtki twierdząc, że "stał się prawdziwą diwą".
Półtora tygodnia temu Edyta wystąpiła w Opolu. To właśnie tam zasłabła i trafiła do szpitala. To z pewnością wpłynęło na jej decyzję, by skorzystać w pełni z kilku wolnych dni i odpocząć. Górniak wyjechała z przyjaciółmi na Mazury, gdzie na łonie natury relaksuje się przed kolejnymi koncertami. O wszystkim na bieżąco informuje swoich fanów za pośrednictwem Instagrama, a tam dzisiaj pojawiło się bardzo gorące nagranie!
Diwa leżąc na łódce i patrząc w wodę zapozowała topless! Ponadto nie miała na sobie nawet grama makijażu! Wygląda obłędnie! Wciąż kusi ciałem tak samo jak na okładce Playboya z 1996 roku.
Spójrzcie na nagranie, które z prędkością światła obiega sieć.