Zakochana diwa podjęła decyzję o powrocie do Polski, a razem z nią powrócił również Allan Krupa. Syn wokalistki nie miał nic przeciwko kolejnej zmianie szkoły – wręcz przeciwnie, było mu to na rękę. Korzystając z okazji "zwiał" do internatu, by zasmakować młodzieńczego życia w gronie rówieśników, i wylądował w szkole o profilu wojskowym. Choć Edyta nie była szczęśliwa z konieczności "spuszczenia syna z oczu", przystała na jego wybór i pozwoliła, by Allan ruszył własną drogą.
Nie oznacza to jednak, że kompletnie "uwolnił się" od mamy. Relacja młodego Krupy z Górniak zawsze była wyjątkowo zażyła i oboje nie wyobrażają sobie bez siebie życia. To właśnie dlatego Edyta, mając chwilę wolnego czasu, postanowiła wybrać się "z wizytacją" do swojego przystojnego jedynaka. Z relacji paparazzi wiemy, że Edyta i Allan spędzili razem niedzielne popołudnie. Relaks i bliska osoba – czy może być lepszy sposób na odreagowanie nadchodzących, bardzo stresujących dni w życiu Edyty, o których opowiedziała w Pytaniu na śniadanie?
Górniak podczas wizyty w porannym studiu miała na sobie klasyczny, ale bardzo stylowy komplet – żółty płaszczyk, dopasowane dżinsy, czarne szpilki w jesiennym wzorze i czarny top. Całość wyglądała bardzo dobrze, co możecie zobaczyć na zdjęciach w galerii.