Pojawiły się jednak niepokojące obawy, że być może zakochani natknęli się na swój pierwszy kryzys. Wszystko przez tajemniczą wiadomość na InstaStory Edyty, która znana jest z dzielenia się z fanami wszystkim, co dla niej ważne:
Nie brzmi to zbyt optymistycznie, zwłaszcza, że gdy rozstała się z Williamem, którego poznała w Stanach Zjednoczonych, wysyłała wiadomości w bardzo podobnym tonie. Trudno jest jednak uwierzyć, że mogli się pokłócić, bo Mateusz podobno traktuje Edytę jak księżniczkę:
Trudno uwierzyć, że ten mężczyzna, o którym tak gorliwie donosił informator tabloidu mógł wyrządzić Edycie krzywdę.
Myślicie, że odnosiła się do czegoś innego, czy może zwyczajnie i po ludzku miała gorszy dzień?