Od września 2016 roku Edyta dzieli życie na dwa kontynenty. Podczas krótkiej wizyty w Polsce, podczas której promowała lakiery do paznokci sygnowane jej nazwiskiem zapytaliśmy gwiazdę, czy planuje powrót do Polski.
Czy planuję wynająć lub kupić? Nie. W Krakowie są wszystkie rzeczy, których nie zabraliśmy do Kalifornii ze sobą: pamiątki, książki, kostiumy, mikrofony, bardzo, bardzo dużo rzeczy. Tam też jestem zameldowana, więc z Krakowem się nie rozstałam. Do Warszawy przylatuję do pracy, do Opola, żeby spotkać się z rodziną, więc nie planuję w ogóle takich dłuższych rozłąk. Nie chciałabym, nie potrafiłabym. Na szczęście dostaję dużo zaproszeń, co też jest zawsze dla mnie z radością fajny pretekst, żeby odwiedzić kraj, żeby zabrać parę fajnych ciastek od ukochanej babci i dla wnuczka, więc myślę, że teraz czasy się trochę zmieniły. Kiedyś, jak mieszkałam w Wielkiej Brytanii to nie odwiedzałam Polski tak często, chociaż odwiedzałam ją, ale też wtedy podzielałam uwagę na promocję w dwudziestu paru krajach, więc było mi trudniej. Teraz póki nie rozpocznę jeszcze tych właściwych działań, które mnie zatrzymają na dłużej w studio to będę pracowała tak aktywnie, jak dotąd, czyli na dwa kontynenty - powiedziała
Wszystko więc wskazuje, że Edyta Górniak wraz z synem na dobre się zadomowili w Stanach i na razie nie planują powrotu do Polski... chyba że na wakacje.