Trzeba dużej odwagi, żeby na czerwonym dywanie wystąpić nie tylko w czerwonej kreacji, ale również w czerwonej kreacji E&M Limited Edition sięgającej do samej ziemi. Niewiele kobiet potrafi nosić ten kolor na co dzień, a co dopiero podczas takiego wydarzenia. Edyta w swojej kreacji przyćmiła wszystkie inne gwiazdy.
Górniak pojawiła się w ogniście czerwonej sukience, której tren ciągnął się za nią po podłodze. Suknia ciasno opinała biodra, talię i ramiona, eksponując posągową sylwetkę gwiazdy. Zwężenie w pasie, drobne guziczki na brzuchu i dekolt w kształcie łezki odsłaniającej zalotnie piersi sprawiały, że z pozoru grzeczna kreacja nabierała niesamowitego seksapilu. Krótkie, bufiaste rękawki przełamywały prowokacyjne nuty, dodając całości dziewczęcego uroku.
Włosy, ułożone w piękne, naturalne fale, pozostawiła rozpuszczone niczym gwiazda hollywoodzkiego kina. Makijaż również nie był spektakularny - "robotę" zrobiły pociągnięte czerwoną szminką usta i doskonale wytuszowane rzęsy. Wisienką na torcie były zaś drobne kolczyki, pięknie odbijające światło.
Chapeau bas. Nic więcej nie trzeba dodawać.