Podczas wywiadu Dorota, słynąca ze swojego poczucia humoru i dystansu do siebie stwierdziła, że najbardziej przeraża ją, że na pogrzebie mogłoby zabraknąć żałobników:
Jak więc ma wyglądać pogrzeb Doroty Wellman? Dziennikarka zaplanowała wszystko bardzo dokładnie, a o spełnienie jej pochówkowej woli poprosiła... Marcina Prokopa. Ma on zostać mistrzem ceremonii i osobiście dopilnować, żeby marzenie Doroty o imprezie na pogrzebie zostało wypełnione co do joty:
Oryginalny pomysł, nie sądzicie?