Trump od kilku dni intensywnie przygotowuje się do objęcia stanowiska. Dzień przed ceremonia wygłosił przemówienie. Nie obyło się bez żartów.
Po zaprzysiężeniu będę przemawiał. Może wtedy padać deszcz, może nie padać, nie obchodzi mnie nie to. Nawet jeśli będzie padać deszcz to w porządku, po prostu wszyscy przekonają się, że mam naturalne włosy, a nie sztuczne - mówił
Ciekawe, czy na głównych uroczystościach też pozwoli sobie na dowcipy.