Dominika Ostałowska niedawno chwaliła się, że sporo schudła. Jak jest naprawdę? Najnowsze zdjęcia nie pozostawiają złudzeń. Zobaczcie
Dominika Ostałowska nie miała dotychczas szczęścia do diet. Za każdym razem, gdy tylko schudła, za chwilę narzekała, że znów zaczęła tyć. Sporą metamorfozę przeszła dwa lata temu pod czujnym okiem fryzjera gwiazd, Kajetana Góry. Dieta faktycznie sprawiła, że gwiazda M jak miłość nabrała dawnego blasku. Pech sprawił, że dopadł ją efekt jojo.
Po chwilowym kryzysie Dominika znów zmieniła nawyki żywieniowe. Dwa tygodnie temu Ostałowska na łamach Życia na gorąco chwaliła się szczuplejszą figurą. Zdradziła też, jak teraz wyglądają jej posiłki:
Muszę przyznać, że to wielka wygoda i pewność, że do mojego organizmu jest dostarczane wszystko to, czego w danym momencie potrzebuję. Odkąd dobrano mi odpowiednią dietę, której bezwzględnie przestrzegam, mam poczucie, że panuję nad swoim zdrowiem i wyglądem, a przede wszystkim nie chodzę głodna, kiedy moi koledzy z teatru zamawiają pizzę. (...) Pierwsze efekty już są. Skutki diety i wprowadzenia w życie większej ilości ruchu zaczynają być widoczne. Czuję się lżejsza i mam więcej energii do życia i do pracy, poprawił mi się wygląd skóry. Przestałam czuć się osłabiona. Z dnia na dzień jest coraz lepiej
Jaki jest efekt, o którym opowiadała aktorka? Najnowsze zdjęcia nie pozostawiają złudzeń. Gwiazda uczestniczyła w Wielkim teście o podatkach zorganizowanym przez TVP. Więcej uwagi niż strój przyciągnęła jej szczuplejsza niż zazwyczaj sylwetka. Oby tak dalej.