Już po kilku godzinach od zakończenia głosowania wiadomo było, że wyniki będą mocne zbliżone do tych, które pojawiały się jeszcze w sondażach przedwyborczych. I tak Andrzej Duda wygrał pierwszą tura z wynikiem 43,5% głosów, a na jego rywala Rafała Trzaskowskiego głosowało 30,46 % wyborców. Pandemia koronawirusa nieco opóźniła kampanie wyborcze wszystkich kandydatów, ale mogli oni dać się lepiej poznać podczas debaty organizowanej przez TVP. Po jej zakończeniu pojawiło się jednak sporo kontrowersji. W drugiej turze wyborów pytania obydwu kandydatom chciałyby zadać niezależne media.
Wybory prezydenckie 2020: czy Andrzej Duda przyjmie zaproszenie do udziału w debacie?
Stacje telewizyjne TVN i TVN24, oraz portale internetowe Onet i Wirtualna Polska zaprosiły Andrzeja Dudę oraz Rafała Trzaskowskiego do spotkania w debacie. Wydarzenie miałoby się odbyć 2 lipca o godzinie 19.25 i być przeprowadzona w nowoczesnej multimedialnej formie przy zachowaniu również tradycyjnej formuły. Pytania będą mogły zadawać nie tylko poszczególne redakcje, ale także wyborcy.
Prowadzącymi zostali: Monika Olejnik (TVN24), Grzegorz Kajdanowicz (TVN/TVN24), Andrzej Stankiewicz (Onet.pl) i Marek Kacprzak (wp.pl). Swój udział w wydarzeniu potwierdził już Rafał Trzaskowski. Obecnie urzędujący prezydent Andrzej Duda o debacie zorganizowanej przez niezależne media wypowiedział się natomiast w niezbyt pozytywny sposób.
Swoje zdanie na temat jutrzejszej debaty opublikował także na Twitterze.
Po tych słowach Andrzeja Dudy chyba nie możemy liczyć na jego udział w jutrzejszej debacie.