U Daniela Martyniuka ostatnio sporo się działo. Syn gwiazdora disco polo, Zenka, znalazł się w centrum medialnego skandalu. Zdaje się, że mężczyzna powoli staje na nogi.
Skolim o Danielu Martyniuku. "Każdy z nas ma takiego wujka"
Daniel Martyniuk pojechał na groby bliskich
1 listopada Daniel Martyniuk zamieścił na InstaStories nowe materiały. W dzień Wszystkich Świętych wybrał się na cmentarz, aby odwiedzić groby bliskich mu osób. Najpierw zamieścił film z podróży pociągiem, a następnie zdjęcie grobu krewnych.
Międzynarodowy skandal z Danielem Martyniukiem
W październiku Daniel Martyniuk wywołał międzynarodowy skandal. Będąc pod wpływem alkoholu, sprowokował awanturę w samolocie. Krnąbrny pasażer został wyprowadzony przez policję na Lazurowym Wybrzeżu we Francji.
Kilka dni później syn Zenka Martyniuka nagrał kuriozalną relację. – To są białostoccy oszuści. (...) To jest tragedia. Kiedyś zamówiłem cebulę... Nie da się tego opisać. Jeżeli ktoś miał jakiś przypał z tymi ludźmi, to zgłoście się – bełkotał w ledwo zrozumiały sposób, recenzując jedną z pizzerii na terenie Podlasia.
W końcu jednak Daniel "ogarnął się". W ubiegłą niedzielę stawił się na chrzcinach swojego syna. Fotorelację z tego zdarzenia zobaczycie tutaj. Młody Martyniuk był lekko poddenerwowany, ale nie stwarzał rodzinie żadnych problemów.