Ze screena, który udostępnił Martyniuk, wynika, że mężczyźni po raz ostatni kontaktowali się kilka dni temu. Właśnie wtedy zadzwonił do nich tajemniczy Tomek. Czyżby chciał ustalić z nimi szczegóły walki? Można odnieść takie wrażenie. Martyniuk zrzut ekranu podpisał: "Zaproszenie do walki, której nie chciałem".
Daniel Martyniuk pokazuje kolejne wiadomości. Co ujawnił tym razem?
Kilka godzin po tym, jak Daniel ujawnił treść SMS-ów, które wysyłali sobie z Rafałem Collinsem, odkrył kulisy kolejnych rozmów. Tym razem zwrócił się do Bogumiła Romanowskiego z zespołu Łobuzy. Panowie współpracowali przy okazji realizacji #hot16challenge2 Martyniuka.
Daniel napisał do muzyka, by przesłał mu nagranie. W odpowiedzi miał przeczytać, że prosił, by je usunąć. Syn Zenka nalegał, pisząc, że chce mieć je dla siebie na pamiątkę. Gdy nie otrzymał odpowiedzi, wysłał jeszcze jednego SMS-a:
Tym razem młody Martyniuk doczekał się riposty. Muzyk odpowiedział mu, że nie może pisać, że jest to jego nagranie, bo w projekt było zaangażowanych kilka osób, które mają do niego prawa:
Wiadomość zaskoczyła Daniela:
Bogdan odpowiedział:
Chociaż wymiana zdań miała miejsce we wrześniu. Daniel do dziś nie doczekał się nagrania, mimo wielokrotnych próśb. Jego postawa pokazuje, że jego roszczeniowa i często czupurna postawa jest spowodowana zachowaniem osób, z ktorymi musi walczyć o swoje.