Daniel Martyniuk debiutuje jako piosenkarz
Syn króla disco polo postanowił sprawdzić się jako piosenkarz i niedawno wypuścił swój debiutancki utwór. Piosenka na You Tube radzi sobie całkiem nieźle, w ciągu czterech dni wyświetlono ją 132 tysiące razy. O czym mówi tekst? O miłości, która była wielka i gorąca, ale, czego nikt się nie spodziewał, szybko się skończyła przez kłótnie i nieporozumienia. Mężczyzna nie może jednak zapomnieć o tej kobiecie i wraca wspomnieniami do miłych chwil.
Daniel Martyniuk zrealizował teledysk na Malcie, w czym pomogli mu finansowo rodzice. W nagraniu widzimy także jego żonę, Faustynę. Wygląda na to, że to właśnie ona jest tą kobietą, do której wzdycha Martyniuk, tą, którą kochał i stracił. Czy tylko nam coś tu nie gra? Okazuje się, że nie.
Stracona miłość Daniela Martyniuka
Ojciec młodego piosenkarza śpiewał kiedyś piosenkę "Gwiazda". Wszyscy sądzą, że w tekście piosenkarz śpiewa o swojej żonie. Tymczasem Danuta Martyniuk zdradziła, że mowa jest w niej o Monice, która "jest od niej o wiele wyższa". Czy ich syn zrobił to samo?
Czyżby więc w związku Daniela Martyniuka i Faustyny już coś szwankowało? A może wytłumaczenie jest jeszcze inne?
A może macie jeszcze inną teorię, związaną z tą piosenką?