Żona Daniela Martyniuka chce natychmiastowego rozwodu. Reakcja Zenka jest w pełni zrozumiała
Daniel Martyniuk wyrósł na naczelnego bohatera kolorowej prasy. Po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno dwa lata temu, gdy po ślubie z Eweliną doprowadził do karczemnej awantury. W efekcie miał "wyprosić" małżonkę ze swojego apartamentu. Cała sytuacja odbiła się szerokim echem w mediach, zwłaszcza że jego ukochana była już wtedy w zaawansowanej ciąży.
Pojawiło się wiele spekulacji na temat kryzysu w młodym małżeństwie. Tabloidy donosiły o planach rozwodowych, które ostatecznie nie zostały zrealizowane po tym, jak Daniel obiecał swojej ukochanej poprawę. Sielanka nie trwała jednak długo.
Ewelina Martyniuk chce rozwodu
Syn Zenka usunął konto w social mediach, skupił się na rodzinie i długo unikał skandali. W swoim postanowieniu wytrzymał aż do kwietnia. Przed Wielkanocą złamał kwarantannę, przez co trafił do aresztu. Gdy wyszedł na wolność, w krótkim czasie urządził serię awantur – najpierw w restauracjach, potem w sklepie odzieżowym.
Daniel nie skorzystał z szansy, jaką dała mu Ewelina. Twoje Imperium donosi, że żona Martyniuka nie wycofała wniosku o rozwód. Pierwsza sprawa zaplanowana była na 23 marca, ale została odroczona ze względu na pandemię koronawirusa.
Daniel uważa psychologów za debili. Miarka się przebrała, Ewelina chce jak najszybciej przerwać farsę, jaką okazało się jej małżeństwo – mówi osoba z otoczenia Martyniuków.
Podobno nie tylko Ewelina, ale także ojciec Daniela, ma dość jego zachowania:
Daniel nie szanuje nikogo i niczego, a Zenon nie ma już sił walczyć. Odcina się od wszystkich wybryków syna.
Reakcja Zenka jest w pełni zrozumiała.