Nowego Jamesa Bonda prawdopodobnie poznamy nie wcześniej niż w 2022 roku.
Daniel Craig niczym Krzysztof Ibisz. Panowie w identycznych marynarkach
We wtorkowy wieczór w Wielkiej Brytanii odbyła się premiera nowej części Jamesa Bonda, No time to die, ostatniej, w której wystąpi Craig. Chociaż planowano ją na poprzedni rok, pandemia koronawirusa pokrzyżowała twórcom szyki. Wydarzenie, które odbyło się w Royal Albert Hall w Londynie przyciągnęło największe nazwiska.
Wśród nich nie zabrakło też głównego bohatera. Daniel Craig postawił na doskonałą stylizację. Sięgnął po różową marynarkę, którą połączył z jasną koszulą, ciemnymi spodniami, a także muszką. Chociaż niewątpliwie przyciągnął uwagę, strój w podobnym kolorze wybrał niedawno Krzysztof Ibisz, o czym przypomniano na Instagramie Tańca z gwiazdami.
Na profilu pojawiła się sklejka dwóch zdjęć. Na jednym widać aktora, na drugim prezentera, który w różowym garniturze pojawił się na planie tanecznego show:
Internauci nie pozostawili wpisu bez reakcji. W komentarzach podkreślają, że panowie wyglądają świetnie:
- Prawdziwy mężczyzna różu się nie boi. Pięknie Krzysztofie — pozdrawiam.
- Jaki kraj taki James.
- Świetnie.
Daniel Craig czy Krzysztof Ibisz? Który z panów wygląda lepiej?