Jak twierdzi informator portalu, Johnson uderzyła do głowy niespodziewana popularność, którą zdobyła po pierwszej części kultowej trylogii. Zrobiła się zarozumiała, arogancka, roszczeniowa i zdrowo działała wszystkim na nerwy. Producenta zdenerwowała do tego stopnia, że posunął się do bardzo drastycznego kroku - zadzwonił do mamy Dakoty:
Myślicie, że śliczna aktorka zrozumie swój błąd i zacznie zachowywać się normalnie? Miejmy nadzieję, że stanie się to przed premierą trzeciej części filmu, która będzie miała miejsce 7 lutego 2018 - tradycyjnie na Walentynki.