Viola obecna jest na dużym i małym ekranie już od ponad 20 lat, a mimo to wciąż musi stawiać czoła nieprzychylnym komentarzom. Część widzów podważa jej talent aktorski i sugeruje, że swoją karierę zawdzięcza byłemu(?) partnerowi, Tomaszowi Karolakowi. Co na to gwiazda?
Robię swoje. Zarzuty takie czy inne zawsze będą. Nie mam wpływu na to, co kto myśli, albo co kto mówi na mój temat. Jestem za duża na to, aby cokolwiek komentować. Ja grałam i pracowałam zanim poznałam Tomka. Trudno, żebyśmy nie pracowali razem skoro jesteśmy aktorami, pracujemy w tym samym środowisku. A polskie środowisko filmowe jest dość małe, nie jest to Hollywood. Trudno jest nie zrobić czegoś razem. Poza tym, lubimy razem pracować. Pracujemy w teatrze i śpiewamy razem w zespole. Jeżeli nam coś dobrze razem wychodzi, to czemu mamy tego nie robić – przyznała Kołakowska w rozmowie z Jastrząb Post.
Viola doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że największą weryfikacją talentu artysty są odbiorcy:
To kamera, plan zdjęciowy i finał tego, co się zrobi weryfikują umiejętności. Teraz już nie jest tak, że ktoś komuś coś załatwi. To nie są takie czasy. Jeśli nie jesteś dobry i autentyczny to nikt cię nigdy nie wciśnie.