Córka Michela Morana mierzyła się ciężką chorobą. "Bałem się, że ona się poddaje"
Michel Moran 5 czerwca 2026 roku świętuje 61. urodziny. Dwa lata temu juror "MasterChefa" otworzył się na temat choroby swojej córki. Solene miała anoreksję, a Michel nie ukrywał, że bardzo się o nią bał. - Stracone kilka lat - mówił smutno.
Michel Moran to jedna z najbardziej wyrazistych postaci polskiego show-biznesu. Francuski restaurator świetnie odnalazł się w roli jurora "MasterChefa" i jego odsłon skierowanych do młodszych uczestników. Widzowie uwielbiają go za energię, poczucie humoru i pozytywną energię. Nie każdy jednak wie, że życie prywatne Morana nie zawsze było pasmem szczęśliwych wydarzeń. Przed laty Michel musiał mierzyć się z anoreksją córki.
Michel Moran o aferze z Magdą Gessler i Dodą. Czy on sam kłóci się z Magdą?
Córka Michela Morana miała anoreksję. Drżał o zdrowie Solene
Michel Moran jest trzykrotnie rozwiedziony, ostatnie małżeństwo zakończył w 2025 r. po ponad 20 latach. Z drugą żoną ma córkę Solene, o której opowiedział dwa lata temu w "Dzień Dobry TVN". Rozmawiał wtedy z uczestniczką "MasterChefa Nastolatki" Martą Kornacką o anoreksji. W pewnym momencie przyznał, że jego córka także ma za sobą tę groźną chorobę. - Bałem się, że ona nagle będzie miała czarne myśli. (...) Bałem się, że ona się poddaje. A poddając się w tej chorobie, to wiadomo, jaki jest koniec. (...) Chyba miała twój wiek, wiesz, około 18 lat. Oczywiście stracone kilka lat. Szkoła itp. Wyszła z tego - opowiadał. Moran wzywał wtedy do zwrócenia uwagi na problemy młodzieży i edukowania w kwestii anoreksji i innych chorób.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Moran usłyszał o przepisie Schreiber za 20 zł. "Gotowała wodę na herbatę?" [WIDEO]
Michel Moran po trzecim rozwodzie wszedł w nowy związek
Po rozwodzie Michela Morana pojawiły się doniesienia o tym, że restaurator niezbyt długo pozostał samotny. W jego życiu miała pojawić się młodsza o 10 lat Małgorzata, z którą stworzył związek. Sam juror "MasterChefa" potwierdził to w rozmowie z Plotkiem. - Nie dementuję, bo nie mam powodów, ale nie chcemy rozgłosu. Nie potrzebujemy tego. Wszystko dobrze działa. Życie toczy się dalej i tak musi być. Nie będę kłamał ani się ukrywał, ale nie afiszujemy się publicznie - skwitował.